wtorek, 10 marca 2009

Nadziewane bakłażany

Tym razem prezentuję Wam jeden z moich starszych przepisów. Było to moje pierwsze starcie z bakłażanem.Jakże udane :) Tutaj z nadzieniem mięsnym, ale na koncie mam już inne kombinacje np. z kaszą perłową, pieczarkami i moimi ulubionymi warzywami.



Składniki
  • 2 średnie bakłażany (każdy ok.300 g)
  • 2 pomidory
  • cebula
  • duża pierś z kurczaka (ok.450g) (może być mięso mielone)
  • starty żółty ser do posypania wypełnionych farszem bakłażanów – ilość wedle uznania - u mnie ok. 20g sera na każdą połówkę
  • łyżka koncentratu pomidorowego
  • ulubione przyprawy: sól, pieprz czarny, ziołowy, zioła prowansalskie, jarzynka
  • ewentualnie olej do podsmażenia mięsa (osobiście nie użyłam, mięsko poddusiłam na łyżce wody)

Sposób przygotowania

Bakłażany przeciąć wzdłuż, wydrążyć miąższ zostawiając przy ściankach około centymetrową warstwę. Miąższ posiekać. Wnętrze bakłażanów oprószyć przyprawą typu jarzynka. Odstawić na ok. 10-15 minut, aby lekko zmiękły. Pierś kurczaka pokroić na małe kawałki, przyprawić wedle uznania i poddusić na patelni. Ewentualnie użyć mięsa mielonego. Dodać miąższ, drobno pokrojoną cebulę, posiekane pomidory oraz koncentrat pomidorowy. Poddusić razem i ewentualnie przyprawić. Powstałym farszem napełnić wnętrza bakłażanów. Wierzch posypać startym żółtym serem. Ewentualnie posypać serem dopiero na ok. 10 minut przed końcem pieczenia. Wstawić danie do rozgrzanego piekarnika i zapiekać ok. 30 minut w temperaturze 180 st. C. Podawać gorące.

Kaloryczność oraz wartości odżywcze

Średnio jedna połówka bakłażana wypełniona farszem to 220 kcal, a w tym 32g białka, 6g tłuszczu oraz 9g węglowodanów.

Kliknij na obrazku aby powiększyć



Smacznego!

5 komentarzy:

olalala pisze...

Uwielbiam bakłażany :). Pyszne są. Fajny taki bakłażan z kurakiem w środku ;).

asieja pisze...

lubię bakłażany w takiej wersji
nie dośc że sa pyszne
to jeszcze ładnie wygląda taka nadziewana łódeczka:-)

Anonimowy pisze...

Mniam mniam!! Ale smaka zrobiłaś na takie bakłażany :) Muszę koniecznie spróbować (tylko bez serka żółtego) :)

Anonimowy pisze...

Mimo, że przepis już "starszawy" to natknęłam się na niego poszukując przepisów z bakłażanem w roli głównej.
Już podczas czytania smakował, to znaczy, że warto go wypróbować.
Przy okazji przejrzałam inne Twoje przepisy. Wiele z nich spodobało mi się i na pewno je wypróbuję.
Cenne w Twoich fantazjach kulinarnych jest to, że podajesz kaloryczność jednej porcji i białka, tłuszczu i węglowodanów.

reve82 pisze...

witaj...oj dawno to publikowałam:)z tą kalorycznością to było tak, że wówczas bardzo pilnowałam BTW w mojej diecie, bo na celu było kilka kilo do zrzucenia...dlatego też przepisy z tamtych czasów zaopatrzone są w taką notkę...dziś już nie jest to wyznacznikiem mojej diety dlatego zaniechałam wyliczeń:)ale miło że się komuś przydają