niedziela, 20 grudnia 2009

Crumble. Jabłka, rodzynki, żurawina

To moje pierwsze w życiu crumble - i nieostatnie zapewne, bo ten deser jest przepyszny. Natomiast jest to mój ostatni wpis blogowy w roku 2009 - w każdym miesiącu staram się wypróbowywać 15 nowych przepisów, którymi się tutaj z Wami dzielę. Słodkie crumble zamyka mój grudniowy limit:) W planach mam jeszcze kilka nowości, gdyż na Wigilię szykuję rybę w cieście Olgi Smile, a na Święta np. pieczoną kaczkę Kalinki - ale tymi przepisami podzielę się już z Wami w styczniu. Tymczasem życzę Wam Radosnych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku!!!

Crumble według pomysłu Małgosi z bloga Pieprz czy Wanilia





Kruszonka migdałowa
  • 65 g zimnego masła pokrojonego na małe kawałki
  • 65 g cukru (dałam jasny muscovado)
  • ¼ łyżeczki miałkiej soli - pominęłam, bo moje masło było solone
  • 65 g przesianej mąki
  • 65 g zmielonych migdałów - zamiast migdałów dałam 80g masy marcepanowej
Nadzienie
  • 2 duże kwaskowe jabłka (dałam 3)
  • 1 duża brzoskwinia (pominęłam)
  • 1/3 szkl. rodzynek
  • 1/3 szkl. suszonej żurawiny
  • 30 g brązowego cukru (dałam jasny muscovado)
  • ok. ½ łyżeczki mielonego cynamonu
  • 30 g masła + odrobina do wysmarowania formy
Sposób przygotowania

Wszystkie składniki kruszonki wrzucić do malaksera i miksować pulsacyjnie, aż do uzyskania grudek (lub ręcznie ucierać w misce drewnianą łyżką). Kruszonkę wstawić do lodówki do schłodzenia na min. 30 min.

Nagrzać piekarnik do temp. 200 st.C.
Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne, pokroić na ósemki lub w sporą kostkę. Brzoskwinię umyć, usunąć pestkę, pokroić podobnie jak jabłka (nie miałam więc nie dawałam:). Włożyć owoce do miski, dodać żurawinę, rodzynki, cukier i cynamon – dokładnie wymieszać. Masło rozpuścić na teflonowej patelni. Dodać owoce. Mieszając, smażyć, aż cukier się rozpuści, a owoce się zrumienią.

Żaroodporne naczynie wysmarować masłem, włożyć skarmelizowane owoce (wraz z sosem, który wytworzył się na patelni) i posypać migdałową kruszonką. Wstawić do piekarnika i jednocześnie obniżyć temperaturę do 150 st.C. Piec ok. 15 min. (kruszonka powinna się lekko zrumienić). Podawać na ciepło z creme fraiche lub ubitą śmietaną kremówką lub kulką lodów waniliowych.

Smacznego!

sobota, 19 grudnia 2009

Enchiladas z kurczakiem i warzywami

Już od dawna chodziło za mną to danie. Zatem oto i one - powiem nieskromnie, że wyszło mi smaczniejsze niż mogłam to sobie wyobrazić! Jak je zrobić podpatrzyłam u Zwegowanych, jednakże moja wersja jest oczywiście wzbogacona o mięsko z piersi kurczaka plus inne drobne modyfikacje. Ogólnie mówiąc bardzo polecam ten przepis, a przede wszystkim samo danie, które nie tylko świetnie prezentuje się na stole, ale i wyśmienicie smakuje!



Składniki
  • 8 małych tortilli (1 opakowanie, 320 g)
  • ok. 400g mięsa z piersi kurczaka
  • przyprawa Tacos
  • garść świeżego szpinaku, pokrojonego
  • 4 cebulki ze szczypiorkiem, drobno pokrojone
  • 2 małe marchewki, pokrojone w małą kostkę
  • 1/2 czerwonej papryki + 1/2 żółtej, w małą kostkę
  • 1/2 puszki czerwonej fasoli, przepłukać
  • 3 łyżki kukurydzy z puszki (bo tylko tyle miałam)
  • 3 małe ząbki czosnku, posiekane
  • słoiczek salsy medium
  • odrobina oleju do podsmażenia
Sos pomidorowy
  • puszka krojonych pomidorów (z tego 4 łyżki dodałam do nadzienia)
  • ok.3/4 szkl. wody
  • 1 kostka rosołowa
  • pół posiekanej cebuli
  • ząbek czosnku,
  • łyżeczka cukru
Dodatkowo
  • starty ser cheddar do posypania

Sposób przygotowania

Szpinak, fasolę, kukurydzę, paprykę, marchewkę, czosnek i szczypiorek podgrzewamy do miękkości na patelni. Dodajemy salsę. Mięso kroimy na mniejsze kawałki, np. paseczki i doprawiamy - u mnie tylko przyprawa Tacos, nie dodawałam już ani soli, ani innych przypraw. Podsmażamy na oleju. Łączymy razem nadzienie warzywne z mięsnym - podgrzewamy, do całości dodałam jeszcze kilka łyżek posiekanych pomidorów z puszki.

Zaczynamy przygotowywać sos. Wszystkie składniki sosu wrzucamy do rondla i doprowadzamy do wrzenia mieszając. Gotujemy ok. 20 minut aż sos zgęstnieje i zmniejszy objętość.

Przygotowane nadzienie kładziemy na wierzch tortilli i zwijamy je w rulony. Tortille układamy obok siebie w naczyniu żaroodpornym (wysmarowanym tłuszczem), złączeniem do dołu. Enchiladas polewamy sosem pomidorowym i posypujemy startym serem. Zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 175 st. C (z termoobiegiem) przez ok. 20 minut aż ser się roztopi i zarumieni.

Smacznego!

niedziela, 13 grudnia 2009

Pizza Margherita

Mikołajek przyniósł mi w tym roku kamień...do pizzy:) Zatem skoro kamień już jest to wypadało przygotować na nim pierwszą pizzę. I oto efekty. Zrobiliśmy dwie pizze, ja sobie wymyśliłam margheritę którą wypatrzyłam w książce Pizza, Calzone & Focaccia Maxine Clark. Stąd też podaję przepis na ciasto i sos pizzaiola. Połówek na swój blat natomiast nawrzucał co się dało. Obie wersje wyszły smakowite, choć jednogłośnie stwierdziliśmy, że Margherita to idealne połączenie smaków.



Przepis podstawowy na ciasto - dwa blaty o śr. 25-30cm
  • 25g świeżych drożdży
  • pół łyżeczki cukru
  • 300g ciepłej wody (czyli takiej o temp. 40-46 st.C)
  • 500g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka drobnej soli morskiej
  • 1 łyżka oliwy z oliwek

Drożdże rozkruszyć, zasypać cukrem i zalać wodą. Wymieszać i odstawić na 10 minut. Mąkę i sól przesiać do większej miski. Zrobić wgłębienie, w które wlać drożdże oraz oliwę. Całość wymieszać, najpierw łyżką, potem rękoma. Wyłożyć ciasto na stolnicę - starać się nie podsypywać mąką. Wyrobić gładkie ciasto - zajmie to ok. 5-10 minut. Ja jestem z natury zmarzluchem, więc mam zimne łapki, dlatego ciasto wyrabiam 10 minut. Osobie o ciepłych dłoniach zajmie to mniej czasu. Wyrobione ciasto przekładamy do miski, nakrywamy folią lub wilgotną ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (ok. 60-90 minut). Po tym czasie ciasto odgazowujemy, dzielimy na dwie równe porcje, formujemy dwie kule, które układamy np. na papierze do pieczenia, przykrywamy folią/ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na kolejne 60-90 minut.

Jeśli mamy kamień do pizzy to po godzinie wkładamy do zimnego piekarnika, na najniższym ruszcie. Rozgrzewamy piekarnik do 220 st. C przez min. 30 minut. Zamiast kamienia można użyć tradycyjnej blachy piekarnikowej.

Przygotowujemy sos pizzaiola
  • olej
  • 2-3 ząbki czosnku, posiekane
  • puszka pomidorów lub kilka sztuk dojrzałych pomidorów
  • oregano, sól i pieprz
W głębokim rondlu rozgrzewamy olej, na rozgrzany wrzucamy posiekany czosnek, chwilę mieszamy i dorzucamy pomidory. Gotujemy na silnym ogniu ok. 10 minut. Następnie całość przecedzamy i przecieramy przez sitko, doprawiamy. Można jeszcze chwilę całość podgotować, jeśli sos jest zbyt rzadki.

Wyrośnięte kule rozwałkowujemy na blaty. Na każdym blacie kolistymi ruchami rozprowadzamy sos pizzaiola, a następnie dodatki - u mnie pomidorki i mozzarella.

Pizza Margherita - składniki na 1 blat
  • 15 pomidorków cherry, w połówkach
  • pieprz i sól
  • kulka mozzarelli z wody, pokrojona na grubsze plastry
  • świeża bazylia do dekoracji
Najpierw rozkładamy na pizzy pomidory w połówkach i doprawiamy. Tak przygotowany blat wsuwamy na rozgrzany kamień lub blachę. Zapiekamy 5 minut, po tym czasie wykładamy na pizzę ser mozzarella i dopiekamy kolejne 15 minut. Boki pizzy mają być złotawe, a serek powinien pozostać jeszcze biały, choć ładnie rozpuszczony. Przed podaniem posypać listkami bazylii.


Smacznego!

wtorek, 8 grudnia 2009

Pierniczki alpejskie

W tym roku i ja postanowiłam upiec swoje pierwsze pierniczki. Przejrzałam masę przepisów, ale jakoś żaden do mnie nie trafiał, bo mi się zamarzyły takie puchate pierniczki, mięciutkie...nie do wieszania na choinkę..i najlepiej z nadzieniem. Nawet specjalnie zakupiliśmy gęsty dżem z owoców dzikiej róży. W końcu jednak jak już wybrałam TEN przepis zbrakło mi ciasta na zabawy z nadziewanymi piernikami, bo chciałam wypróbować moje nowe foremki i nim się spostrzegłam..ciasta już nie było. Część upieczonych pierników (tych ładniejszych he he) schowaliśmy do puszki, a część próbnie udekorowałam do bieżącej konsumpcji.



Przepis podaję według oryginału. Sama zrobiłam z połowy porcji - i żałuję, więc w weekend nastawiam kolejną porcję ciasta..aby zrobić choć kilka sztuk tych nadziewanych.

Składniki i sposób przygotowania
  • 1 kg mąki
  • 8 żółtek
  • 3 białka
  • 1,5 szklanki cukru
  • 3 łyżki kakao
  • 200 ml gęstej, kwaśnej śmietany
  • 3 łyżeczki sody
  • 4 łyżeczki przypraw (2 cynamonu, 1 goździków, 1/2 kawy rozpuszczalnej, 1/2 pieprzu), można dodać przyprawę do pierników
  • 1 kostka masła/margaryny (250 g)
  • 1 słoik miodu (400 g)


Dzień przed pieczeniem:

Kakao wymieszać z mąką w dużej misce, odstawić. Miód zagotować z przyprawami, odstawić, włożyć masło, poczekać aż się rozpuści, a potem wystygnie. W śmietanie rozpuścić sodę, odstawić - śmietana zwiększy swą objętość (powinna mieć temperaturę pokojową). Białka ubić na pianę, dodać cukier, ubijając, dodawać żółtka. Ubite jaja wlewać do mąki i delikatnie wymieszać, wlać miód i dalej mieszać. Na koniec dodać śmietanę z sodą. Ciasto będzie dość rzadkie. Odstawić je przykryte w chłodne miejsce, w ciągu 24 godzin zgęstnieje.


W dniu pieczenia:

Ciasto podsypać mąką, rozwałkować na grubość 3 mm (nie cienko, najsmaczniejsze są te grubsze pierniczki) i wykrawać pierniczki. Mocno podsypywać mąką.Blachę wyłożyć papierem lub folią aluminiową, pierniczki ułożyć w pewnej odległości od siebie. Piec w temperaturze 180ºC przez 7-12 minut (w zależności od grubości i wielkości, ja piekłam 7 minut). Studzić na kratce. Można pierniczki polukrować lub ozdobić. Jeśli mają być błyszczące, przed pieczeniem posmarować roztrzepanym białkiem.



* pierniczki są mięciutkie jak są ciepłe, potem lekko twardnieją, są mięciutkie znowu po 2 tygodniach (czyli piec minimum 2 tygodnie przed świętami); przechowywać w szczelnym pojemniku


Smacznego!


Edit podekoracyjny

Poniżej zdjęcia drugiego rzutu pierniczkowego. Część pierników nadziałam dżemem, tym razem starczyło ciasta, gdyż zrobiłam je z całej porcji. Do dekoracji użyłam gotowych glazur czekoladowych (białej i ciemnej), perełek cukrowych i innych gotowych elementów zdobniczych.



czwartek, 3 grudnia 2009

Jajeczne serce na śniadanie

Pomysł na proste, może nie błyskawiczne, ale smaczne śniadanie. Główną rolę gra w nim jajo, do tego dorzuciłam kawałek piersi kurczaka, małego brokuła i czerwoną paprykę. Na koniec kilka przypraw...i gotowe. Aby było ładniej dla oka całe danie zapiekłam w formie serduszka.




Składniki
  • 6 jaj, osobno białka i żółtka
  • duszona pierś kurczaka (została nam z poprzedniego dnia), pokrojona w małe kawałeczki
  • mały brokuł, podzielony na różyczki
  • czerwona papryka, pokrojona w kosteczkę
  • przyprawy:sól, pieprz, słodka papryka
Sposób przygotowania

Z białek ubiłam pianę. Żółtka rozbełtałam i doprawiłam, zmieszałam z ubitymi białkami. W formie rozłożyłam kurczaka, brokuł i paprykę. Całość zalałam masą jajeczną. Zapiekałam ok. 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st.C., w połowie czasu przykryłam folią aluminiową, aby danie zbyt mocno się nie zrumieniło.

Smacznego!

Hummus

Odkąd poznałam ciecierzycę wiedziałam, że to właśnie z niej robi się tą pastę, jednakże jakoś tak się nie złożyło, abym sama zabrała się za przygotowanie hummusu. Aż do teraz - i wiem że odkryłam coś pysznego. Zaraz po pierwszym razie zrobiłam go po raz drugi i to z podwójnej porcji, bo tak mi zasmakował. Hummus to dla mnie świetna przekąska w pracy, gdzie zjadam go na paskach kolorowej papryki. Polecam, jeśli ktoś jeszcze nie próbował.



Składniki (porcja na jedną miseczkę jak na zdjęciu)
  • 200g obranego z zewnętrznej łupiny, wcześniej ugotowanego ziarna ciecierzycy*
  • 3 łyżeczki tahini (pasty sezamowej - ze sklepu ze zdrową żywnością)
  • 3 ząbki czosnku - przeciśnięte przez praskę
  • sok z cytryny - do smaku
  • część wody z gotowania ciecierzycy
  • sól, pieprz do smaku

Sposób przygotowania

Ugotowane (ok.1,5h) i obrane ziarno ciecierzycy (uprzednio namoczonej przez noc) zmiksowałam z pozostałymi składnikami. Użyłam część wody z gotowania ciecierzycy, aby nadać paście odpowiednią konsystencję. Dekoracyjnie przyozdobiłam natką pietruszki i słodką papryką.

*Ponieważ ciecierzycę gotowałam w większej ilości - nie wiem dokładnie ile suchego ziarna przypada na te 200g ugotowanego.


Smacznego!

Gołąbki faszerowane mięsem mielonym i soczewicą

Jak ja dawno nie jadłam gołąbków, takich zawijanych w liście kapusty i podanych w pomidorowym sosie. Pamiętam jak zawsze prosiliśmy mamę, aby specjalnie dla naszej trójki czyli mnie, sis i brata robiła takie mniejsze gołąbeczki, bo takie nam najpyszniej smakowały. Teraz kiedy mieszkamy wszyscy daleko od siebie tak mnie wzięło na takie wspominki, które w efekcie zakończyły się w kuchni na przygotowywaniu moich pierwszych gołąbków. Mama zawsze robiła je z farszem z mielonego mięsa i ryżu. Ja, jako że na diecie SB (ścisła faza) zastąpiłam ryż ziarnem czerwonej soczewicy i właściwie tyle tych modyfikacji wymagało to danie. Całość przygotowałam w glinianym garnku.



Składniki - wyszło mi 14 małych gołąbków
  • 1 kapusta stożkowa
  • 450g mięsa mielonego z kurczaka 3-5% tł.
  • 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • 1 cebula, posiekana i podduszona na oliwie
  • 150g ziarna czerwonej soczewicy
  • 1 kostka rosołowa
  • przyprawy: sól, pieprz czarny, jarzynka

Sos pomidorowy
  • ok. 500ml soku pomidorowego z kartonika
  • 2-3 łyżki sosu chili
  • jarzynka do smaku

Sposób przygotowania

Czerwoną soczewicę zalałam wodą i podgotowałam do miękkości z dodatkiem 1 kostki rosołowej. Przecedziłam przez sito. Zaznaczam tutaj że ugotowana soczewica przypomina bardziej papkę, niż zwarte ziarno. Cebulę posiekałam i poddusiłam na odrobinie oliwy. Waz z przeciśniętym czosnkiem dodałam do masy mięsnej. Przyprawiłam. Z całej główki kapusty wycięłam głąb i włożyłam główkę do gotującej się wody. Po kilku minutach przy pomocy kuchennej pęsety usuwałam po kolei zewnętrzne liście, które zmiękły. Z tak przygotowanych liści odcięłam najgrubsze zgrubienia u nasady, następnie nakładałam nadzienie mięsno-soczewicowe i zwijałam małe gołąbki, jak ruloniki, tyle że bok prawy i lewy liścia zakładamy lekko do środka, aby nam nadzienie nie uciekało.Przygotowane gołąbki wyłożyłam do glinianego garnka*, wyłożonego kilkoma pozostałymi listkami. Podlałam na dno trochę wody, przykryłam pokrywką i zapiekałam w 180 st. C przez 45 minut. W międzyczasie przygotowałam sos pomidorowy z w/w składników, który podgrzałam - wymóg przy korzystaniu z glinianego garnka - aby go nie narażać na drastyczne zmiany temperatury. Sosem polałam gołąbki w garnku, przykryłam i jeszcze zapiekałam przez kolejne 15 minut.

*Mój garnek to Römertopf Modern Look dla 4 osób, przed użyciem należy go namoczyć w wodzie przez 15 minut.

Smacznego!

środa, 2 grudnia 2009

Kurczak duszony z soczewicą

Słowami A. Agatstona autora Diety South Beach - "pożywna i szybka do przyrządzenia potrawa, która smakuje jakby gotowała się na wolnym ogniu godzinami". I rzeczywiście bardzo to smaczne wyszło...u mnie o konsystencji między gęstą zupą a potrawką. Nie wiem jak powinno być w oryginale, bo przepis nie został opatrzony zdjęciem. Zatem tą kwestię pozostawiam Waszemu gustowi. Ja - następnym razem - planuję podać to danie trochę gęstsze.


Składniki
(6 porcji)
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 mała cebula, drobno posiekana
  • 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • suszone oregano, bazylia
  • sól, świeżo zmielony pieprz
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego
  • 450g piersi z kurczaka, pokrojonych w poprzek na plastry o grubości 1cm
  • 1 puszka (425g) soczewicy, odcedzonej - dałam 3/4 szklanki suchego ziarna soczewicy zielonej, które podgotowałam
  • 1 puszka (410g) pomidorów krojonych z sokiem - dałam 500g pomidorków cherry podduszonych, w połówkach bez skórek
  • 3/4 szkl. bulionu
  • 115g młodego szpinaku (4 szklanki)

Sposób przygotowania

Rozgrzać oliwę na średnim ogniu. Wrzucić cebulę, czosnek, przyprawy i zioła - smażyć ok. 4 minut od czasu do czasu mieszając. Domieszać przecier, soczewicę i pomidory - zalać bulionem i dalej całość dusić kilka minut. Według przepisu kurczaka również dorzucamy do całości i dusimy do miękkości. Ja natomiast przygotowane płaty doprawiłam przyprawami i ułożyłam w glinianym garnku. Do pomidorów z soczewicą domieszałam liście szpinaku i tak przygotowanym "sosem" zalałam kurczaka. Przykryłam i wstawiłam na 25 - 30 minut do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Podawałam gorące.

Smacznego!

Zapiekanka.Mięso mielone, bakłażan i odchudzony beszamel.

Moja zapiekanka powstała z potrzeby poszukiwania treściwej potrawy obiadowej w ramach ścisłej fazy Diety South Beach, ale jest tak smaczna, że polecam ją każdemu, nie tylko Plażującym.




Składniki
  • 1 duży bakłażan
  • 1 kulka mozzarelli light z wody + garść tartej mozzarelli do posypania na wierzchu
  • 450g mięsa mielonego z kurczaka 3-5%tł.
  • 2 puszki pomidorów siekanych
  • 2 małe cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • ok. 3/4 szkl. ziarna czerwonej soczewicy
  • przyprawy: suszone oregano, cynamon, sól, pieprz kolorowy i ziołowy
  • beszamel: śmietanka cremefine light pół na pół z mlekiem (razem ok.300ml), 1 jajko, sól, pieprz, gałka muszkatołowa
Sposób przygotowania

Bakłażana pocięłam na plastry i obsypałam przyprawami. Mięso wraz z pomidorami, posiekaną cebulą i przeciśniętymi ząbkami czosnku poddusiłam w woku. Dodałam suche ziarno soczewicy i dalej dusiłam, aż ziarno zmiękło. Całość doprawiłam przyprawami. Dno glinianego garnka wyłożyłam 1/3 plastrów bakłażana, następnie wyłożyłam warstwę mięsną i kolejno znów bakłażany i mięso, na końcu pokrywając całość bakłażanami. Na wierzchu rozłożyłam mozzarellę pociętą w plastry. Całość zalałam beszamelem przygotowanym z połączenia w/w składników i krótkiego podgotowania sosu. Zapiekałam przykryte pokrywką ok.50 minut w temp.180 st.C.

Smacznego!

wtorek, 1 grudnia 2009

Tort naleśnikowy z pieczarkami

Pomysł na ten tort pochodzi z dodatku do Gazety Wyborczej z 8 czerwca 2006 "Spotkanie z naleśnikiem". Bardzo fajna propozycja na podanie zwyczajnego naleśnika nieco inaczej niż na co dzień.



Składniki i sposób przygotowania


Masa pieczarkowa
  • 500g pieczarek
  • 1 cebula
  • 2 łyżki oleju

Obierz pieczarki (tylko oczyściłam) i cebulę, pokrój je drobno. Wrzuć na rozgrzany olej i smaż 15 minut.

Sos beszamelowy
  • 50g masła
  • 50g mąki pszennej
  • 1/2 l mleka
  • 100g tartego ementalera
  • sól, pieprz, szczypta gałki muszkatołowej

Rozgrzej masło w rondelku, oprósz je mąką i gotuj na małym ogniu, aż zacznie bulgotać. Uważaj aby zasmażka się nie zrumieniła. Następnie powoli stale mieszając wlewaj mleko. Gotuj mieszając, aż sos zgęstnieje. Dodaj tarty ser i przyprawy, przemieszaj, dodaj masę pieczarkową. Duś wszystko razem przez chwilę, po czym odstaw z ognia.

Ciasto na naleśniki - według przepisu 10 placków o śr. 20cm - mi wyszło 7
  • 250g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 1/2 l mleka
  • szczypta soli

Wszystkie składniki połączyć. Smażyć cienkie placki na rozgrzanej, posmarowanej tłuszczem patelni.

A teraz robimy tort:

W żaroodpornym okrągłym naczyniu o śr.20 cm (takim jak średnica placków) układamy warstwami naleśniki przekładane warstwą sosu beszamelowego. Ostatnią warstwę powinien stanowić naleśnik, na którym rozkładamy łyżkę masła. Całość przykrywamy folią aluminiową i pieczemy 30 minut w temperaturze 180st. C. Tort najlepiej kroić, gdy już ostygnie, a warstwy się ustabilizują. Wtedy już pokrojony podgrzewamy i podajemy. Można oczywiście podać również na zimno.

Smacznego!

sobota, 28 listopada 2009

Kulinarny Łańcuszek # 12 - Podaj dalej

Moje kulinarne wyzwanie dobiegło końca (patrzcie tutaj), zatem przyszedł czas na wytypowanie kolejnej osoby do łańcuszkowej zabawy. Mój wybór padł na blogowiczkę o nicku joannanna prowadzącą stronkę Strefa Dobrego Smaku, która o sobie pisze, że nie lubi brukselki i kminku, za to uwielbia ciasta. Studiuje w Niemczech i mieszka w akademiku. Przejrzałam jej blog, przeglądnęłam przepisy, dodam że bardzo smaczne i różnorodne, zatem chyba to taki lepszy akademik musi być, bo joannanna i własne pieczywo wypieka. Mam nadzieję, że któryś z wybranych przeze mnie przepisów jej podpasuje.

Do 13. rundy Kulinarnego Łańcuszka wybrałam





Przepis nr 2 - Brownies z imbirową nutką (można upiec w formie ciasta lub babeczek)



Życzę miłego kucharzenia!


Kulinarny Łańcuszek # 12- Pomidorowa i Łosoś

Runda 12 Kulinarnego Łańcuszka - decyzją Sonieczki - należała do mnie. Sonieczka wybrała dla mnie dwa smakowite przepisy...i obydwa postanowiłam wypróbować.

Pierwszy wybór padł na Zupę pomidorową z kremem Brie. W swojej wersji zupę podałam z dodatkiem gotowanej fasoli i kilku krewetek.



Moja wersja:
  • 80g suchego ziarna fasoli, namoczonego dzień wcześniej i ugotowanego
  • szkl. krewetek
  • 1 łyżka masła
  • 1 cebula
  • spora ilość małych dojrzałych pomidorów
  • 2 kostki rosołowe
  • 150g serka kremowego z przyprawami
  • posiekana świeża bazylia
  • przyprawy: jarzynka, pieprz czarny mielony, maggi
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego

Na patelni rozgrzać masło i poddusić na nim krewetki. Krewetki wraz z ugotowaną fasolą przełożyć do garnka. Na reszcie masła zeszklić cebulę, dodać pokrojone na połówki pomidory i dusić ok.10-15 minut. Następnie całość zmiksować i dodać do krewetek i fasoli. Podlać wodą, dorzucić kostki rosołowe i zagotować. Na końcu rozprowadzić w zupie serek i jogurt, doprawić, posypać bazylią.


Drugi wybór to Miodowo-imbirowy łosoś z grilla. Mojego zamarynowanego łososia ugrillowałam w piekarniku, następnie przełożyłam do naczynia i zalałam podgotowaną marynatą. Włożyłam jeszcze na kilka minut do piekarnika.


Moja wersja:
  • 5 filetów z łososia (bez skóry)

Marynata
  • 6 łyżek sosu sojowego
  • ćwierć szklanki miodu
  • niecałą szklankę soku pomarańczowego (u mnie z 3 pomarańczy)
  • 1 mała cebula
  • 1 łyżeczka imbiru w proszku
  • ząbek czosnku

Cebulę i czosnek drobno posiekać. W naczyniu dobrze ze sobą wymieszać miód, sok z pomarańczy, sos sojowy, imbir, czosnek i cebulę. Włożyć do naczynia filety i marynować przez około godzinę. W trakcie marynowania filety kilka razy obrócić. Łososia wyjąć z marynaty. Grillować (można smażyć na patelni) z obu stron przez około 20 minut, pod koniec smarując rybę marynatą.

Smacznego i dziękuję za wspólną zabawę!

niedziela, 22 listopada 2009

Wieprzowina z ryżem po serbsku

Robiłam pierwszy raz, z zaciekawieniem zaglądałam od czasu do czasu pod pokrywkę garnka siedzącego w piekarniku - czy to będzie gęstsze? Nie martw się, zawsze możemy zjeść łyżką - odpowiadał On. Na szczęście potrawa przerosła moje oczekiwania - robiłam w glinianym garnku i jemu przypisuję szereg zasług...nie wiem czy efekt tak smakowitego kruchego mięsa uzyskałabym w zwykłym naczyniu żaroodpornym. I nawet nie będę sprawdzać, bo dla mnie istnieje od dziś już tylko ta jedna wersja. Przepis oryginalny, który lekko zmodyfikowałam, pochodzi ze strony Römertopf. Ps. Konsumpcja obeszła się bez łyżki:)


Składniki
  • 500 g mięsa wieprzowego na gulasz
  • 200 g ryżu (dałam w ostateczności 3 torebki obawiając się lejącej konsystencji dania, ale niepotrzebnie)
  • ½ l rosołu (np. wrzątek + 2 kostki rosołowe)
  • 400 g pomidorów (dałam 4 pomidory + puszkę pomidorów siekanych)
  • 2 łyżki smalcu (zastąpiłam odrobiną oliwy)
  • sól
  • 2 ząbki czosnku, posiekane/przeciśnięte przez praskę
  • 2 cebule, posiekane
  • 2 papryki, w kostkę/w plasterki
  • papryka w proszku (w oryginale ostra, u mnie słodka)
  • od siebie dodałam jeszcze inne moje ulubione przyprawy + 2 średnie marchewki pokrojone w kostkę
Sposób przygotowania

Mięso umyć i pokroić na małe kawałki, smażyć na smalcu/oliwie. Dodać sól, posiekany/przeciśnięty przez praskę czosnek i cebulę.( Jeśli dajmy pomidory z puszki to w tym momencie dodajemy je do mięsa.) Lekko podsmażyć, następnie przełożyć do garnka rzymskiego (wcześniej wymoczonego).

Do mięsa dodać pokrojone w plasterki papryki, marchewki pokrojone w kostkę, posypać ryżem i polać rosołkiem. Sparzone i obrane pomidory pokroić w plasterki, upudrować papryką i dodać do pozostałych składników, lekko zamieszać, ewentualnie doprawić. Naczynie przykryć. Garnek wkładamy do zimnego piekarnika. Pieczemy ok. 60 minut w temp. 180-200 st. C.

Smacznego!

sobota, 21 listopada 2009

Musaka jarzynowa z soczewicą

Bardzo lubię wypróbowywać nowe przepisy na dania ze strączkowymi, stąd też ta receptura na musakę pochodząca z książki Dieta South Beach Turbo A. Agatstona od razu doczekała się swojej realizacji. Wyszła mi sycąca i smaczna potrawa. I taka cynanomonowo- aromatyczna. Tę musakę można spożywać we wszystkich fazach diety SB, zatem również w fazie ścisłej.



Składniki na 4 porcje
  • 1 duży bakłażan pozbawiony końcówek i pokrojony wzdłuż na plastry grubości ok.6 mm (ja zrobiłam krążki, bo jakoś nie doczytałam)
  • 2 łyżeczki oliwy z oliwek
  • 1 duża cebula, posiekana
  • 4 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • 1 puszka (425g) soczewicy, osączonej - u mnie 200g suchego ziarna zielonej soczewicy
  • 1 puszka (425g) pomidorów krojonych, wraz z sokiem
  • 1/4 szkl. posiekanej natki pietruszki - dałam pietruszkę suszoną w kostce
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1/4 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1/4 łyżeczki soli
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • 1/2 szkl. beztłuszczowej śmietany pół na pół z mlekiem - u mnie cremefine o najniższej zawartości tłuszczu jaką udało mi się znaleźć w sklepie
  • 2 duże jajka
  • 1/4 szkl. świeżo utartego parmezanu - kupiłam już utarty
  • 1/8 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej (najlepiej świeżo utartej)

Sposób przygotowania

Bakłażany w plastrach wyłożyć na blasze, spryskać odrobiną oliwy i zezłocić w piekarniku nagrzanym do 220 st. C - przez ok. 20 minut. W międzyczasie w dużym garnku rozgrzać oliwę i zeszklić na niej cebulę oraz czosnek. Dodać soczewicę (jeśli suche ziarno to wstępnie je obgotować przez 15-20 minut), pomidory z sokiem, natkę pietruszki, oregano, cynamon, sól i szczyptę pieprzu. Doprowadzić do lekkiego wrzenia i dusić przez ok. 20 minut, aż całość zgęstnieje. Na boku przygotować miskę, w której ubić śmietanę z jajkami i połową sera, doprawić gałką. Kwadratowe naczynie do zapiekania o boku 20 cm natłuścić lekko tłuszczem i wyłożyć pierwszą z planowanych 3 warstw bakłażana. Na to wyłożyć połowę soczewicy, znowu bakłażany i drugą część soczewicy. Przykryć bakłażanami a na wierzch wlać mieszaninę jaj ze śmietaną.Posypać pozostałym serem. Zapiekać przykryte folią w temp. 180 st. C przez 20 minut, po czym usunąć folię i zapiekać jeszcze przez 10-15 minut, aż musaka ładnie się podrumieni na wierzchu. Przed pokrojeniem odstawić na ok. kwadrans, aby potrawa się ustała.

Smacznego!

środa, 18 listopada 2009

Kurczak curry w porach

Do zrobienia tej potrawy zainspirował mnie mintaj :) Myślę, że jak już kupię wspomnianą rybkę to powtórzę tą kompozycję smakową - tymczasem prezentuję Wam mojego kurczaczka. Potrawa szczególnie polecana dla lubiących dania z nutą curry.



Składniki
  • ok.500g piersi z kurczaka
  • 1 duży por
  • 250ml śmietanki do gotowania (w przypadku I fazy SB o jak najniższej zawartości tłuszczu)
  • przyprawy: sól, pieprz kolorowy, 2 łyżeczki curry (ja proponuję dać mniej, bo potrawa jest bardzo intensywna), kilka kropli soku z cytryny, odrobina suszonego rozmarynu
Sposób przygotowania

Piersi z kurczaka tniemy na mniejsze kawałki, np. na porcje 2 kęsów. Pora siekamy w talarki. W przygotowanym naczyniu - u mnie garnek rzymski, wcześniej namoczony - układamy kurczaka, którego lekko przyprawiamy, na to wykładamy talarki pora i całość zalewamy śmietanką, dodajemy curry i wszystko mieszamy. Garnek przykrywamy i wstawiamy do zimnego piekarnika. Pieczemy w ok. 180-200 st. C przez ok. 40 minut.

Uwagi

W I (ścisłej) fazie South Beach podajemy z ugotowaną zieloną soczewicą lub jako samodzielne danie. W II fazie SB - gdzie mamy większy wybór produktów, np. z ryżem lub makaronem.

Smacznego!

Ziemniaczane łódki z bekonowym nadzieniem

Takie ziemniaczane cudeńka zobaczyłam na blogu Half Hour Cook, a że jakoś tej jesieni mam wielki apetyt na ziemniaczane dania to od razu zrobiłam swoją wersję. I fantastyczne są takie ziemniaczki - na gorąco czy nawet na zimno! Do ziemniaczków podałam dip a'la tzatziki.



Składniki
  • kilka większych ziemniaków
  • 200g bekonu w paseczkach
  • przyprawy: sól, pieprz, majeranek, słodka papryka
  • starty żółty ser do posypania
  • oliwa do formy
Sposób przygotowania

Ziemniaki umyłam i podgotowałam całe w skorupkach - miały być na półtwardo, ale troszkę mi za twarde wyszły. Następnie przecięłam na połówki i wydrążyłam trochę miąższu ze środków. Miąższ zachowałam. Każdą połówkę ziemniaka obsypałam przyprawami i ziołami, napełniłam bekonem i ułożyłam w naoliwionej formie. (Na dnie formy wcześniej wyłożyłam pozostały wydrążony farsz ziemniaczany, który obsypałam przeprawami.) Gotowe łódki obsypałam majerankiem. Piekłam w 180st. C ok. 45 minut - ok. 15 minut przed końcem pieczenia obsypałam ziemniaczki startym serem.

Dip tzatziki

Zmieszałam razem i dostawiłam do lodówki na 2 godziny:
  • ok.200ml jogurtu naturalnego
  • 2 łyżeczki gotowej przyprawy Tzatziki
  • ponieważ sezon ogórkowy dawno za nami zrezygnowałam z tartego zielonego ogórka
Przed podaniem udekorowałam papryką w proszku.

Smacznego!

niedziela, 15 listopada 2009

Murzynek błyskawiczny

O ile pamiętam to jest to moje pierwsze samodzielnie wykonane ciasto, a były to czasy podstawówki. Przepis spisała moja Mama w kalendarzu z 1980 roku, czyli dobre 2 lata przed moimi narodzinami. I tak tkwi ten przepis na tych kartkach do dzisiaj, już pismo lekko wyblakło, kartki pożółkły, a okładkę sklejałyśmy ze 3 razy. Ale przepis przetrwał. I tak mi się przypomniało ostatnio o tym murzynku - zadzwoniłam do mamy, która odnalazła kalendarz i podyktowała składniki. I upiekłam. Wciąż go lubię, jest taki puchaty, ale wilgotny i może stać z tydzień, gdyż długo zachowuje świeżość. Zrezygnowałam z polewy, aby nacieszyć się po prostu smakiem ciasta.



Składniki na keksówkę dł. 28 - 32 cm
  • 2 szkl. mąki
  • 1 szkl. cukru
  • 1/2 szkl. kwaśnej śmietany
  • 1/2 szkl. powideł/dżemu ze śliwek
  • 6 łyżek oleju
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżeczki sody
  • 2 całe jajka
  • 1 łyżeczka kakao

Dodatkowo jeśli dekorujemy
  • polewa czekoladowa lub cukier puder
Wszystkie składniki połączyć i przelać do przygotowanej formy. Piec ok.45 minut w 200 st. C.
Mój murzynek bardzo wyrósł w piekarniku.

Smacznego!

środa, 11 listopada 2009

Rogale marcińskie

Te oryginalne, prawdziwe poznałam podczas studiów w Poznaniu. W związku z nimi zapamiętałam dwa fakty: nadzienie z białego maku i przeraźliwie wysoka cena rogala jak dla studenta. Mimo tego ostatniego na jednym symbolicznym trudno było zakończyć, bo naprawdę rogal marciński to rogal wyjątkowy. W tym roku niedane nam było zawitać do Poznania, zatem sama postanowiłam takie rogale przygotować. Nie udało mi się tylko zdobyć białego maku, ba - nawet z niebieskim był początkowo problem. Ale koniec końców - rogale wyszły smakowite! Przepis za Bajaderką.



Składniki na ciasto drożdżowo - francuskie:
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • 1 łyżka suchych drożdży
  • 1 jajko
  • pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 3,5 szklanki mąki
  • 3 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 225 miękkiego masła (z tego 2 łyżki użyjemy do ciasta)

Suche drożdże wsypać do mleka, zostawić na kilka minut, aby się rozpuściły i dobrze wymieszać. Dodać jajko i wanilię, wymieszać. Mąkę, cukier, sól wymieszać razem w dużej misce, dodać lekko miękkie masło (2 łyżki) i rozetrzeć palcami razem z mąką. Dodać rozczyn mieszając łyżką, przełożyć ciasto na stolnicę i krótko wyrobić, tylko do momentu, aż ciasto będzie gładkie. Nie wyrabiać za długo - ciasto powinno być lepiące i chłodne. Uformować w prostokąt, przykryć folią i schłodzić w lodówce około 1 godziny.

Schłodzone ciasto przełożyć na stolnicę i rozwałkować w prostokąt o wymiarach 30 x 15 cm, tak, aby krótsze strony stanowiły górę i dół. Całą ilość masła z przepisu rozsmarować równomiernie na cieście (zostawić 1/2 cm marginesu wokół). Złożyć 1/3 ciasta do góry, następnie złożyć dolną część tak, by przykryła te złożenia (tak, jak składamy kartkę papieru). Dobrze skleić brzegi i delikatnie wywałkować w prostokąt 25 x 17 cm używając jak najmniejszej ilości mąki do podsypywania.Złożyć tak jak poprzednio i schłodzić przez 45 minut w lodówce. Proces wałkowania i składania powtarzać 3 razy, chłodząc ciasto między wałkowaniami przez 30 minut. Po ostatnim rozwałkowaniu i złożeniu ciasto dobrze zawinąć i włożyć do lodówki na minimum 5 godzin, a najlepiej na całą noc.Wyjąć z lodówki na 20 minut przed robieniem rogalików.

Nadzienie:
  • 30 dag białego maku (dałam niebieski)
  • 10 dag masy marcepanowej
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 10 dag orzechów włoskich
  • 10 dag zblanszowanych migdałów
  • 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
  • 3 podłużne biszkopty, pokruszone na okruszki

Dodatkowo:
  • Do posmarowania - 1 jajko rozbełtane z 2 łyżkami mleka
  • Lukier (np. 1 szkl. cukru pudru + 2-3 łyżki wrzątku) i migdały w płatkach/posiekane do ozdoby


Mak i orzechy sparzyć gorącą wodą, po 15 minutach odcedzić i osączyć. Zmielić dwukrotnie w maszynce razem z migdałami. Masę marcepanową rozetrzeć mikserem z cukrem pudrem, dodać zmielony mak z bakaliami, okruszki biszkoptowe i posiekaną skórkę pomarańczową. Dobrze wymieszać, dodać śmietanę - ale tylko tyle by uzyskać dość zwartą, ale plastyczną masę. Masa nie powinna być zbyt płynna, ani zbyt twarda i reguluje się jej konsystencję dodając stopniowo śmietanę.Ciasto na rogaliki rozwałkować na prostokąt o wymiarach mniej więcej 65 x 34 cm i przeciąć wzdłuż długiego boku na 2 części. Każdy powstały w ten sposób pasek pokroić na 12 trójkątów. Rozsmarować nadzienie zostawiając mały margines na wszystkich bokach trójkąta - zwijać rogaliki zaczynając od najszerszego boku, w kierunku wierzchołka. Ułożyć na blaszce, przykryć i pozostawić do wyrośnięcia na około 1,5 godziny, lub do podwojenia objętości. Rozgrzać piekarnik do 180ºC, wyrośnięte rogale posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem i piec około 20 minut, aż się ładnie zezłocą. Wyjąć na kratkę i jeszcze ciepłe polać lukrem, posypać orzeszkami lub posiekanymi migdałami.

wtorek, 3 listopada 2009

Żeberka w pikantnej marynacie

Pomysł na lekko ostre żeberka podpatrzyłam na kotlet.tv. Tak przygotowane żeberka bardzo nam smakowały. Szczerze polecam.


Składniki
  • 1,5 kg żeberek wieprzowych (wcześniej zamarynowanych)
  • oliwa do obsmażenia
Marynata
  • łyżeczka słodkiej papryki w proszku (można dać dodatkowo ostrą)
  • kostka granulowanego czosnku
  • 2 łyżki miodu
  • pół łyżeczki pieprzu cayenne
  • kilka ziaren kolorowego pieprzu
  • pokruszony listek laurowy
  • 2 łyżeczki zmielonego kminku
  • łyżeczka soli
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • pół szklanki piwa

Sposób przygotowania

W pierwszej kolejności przygotowujemy marynatę łącząc i mieszając wszystkie składniki. Do marynaty wkładamy pocięte na mniejsze kawałki żeberka. Odstawiamy do lodówki na kilka godzin, najlepiej na noc. Rano zamarynowane żeberka obsmażamy na oleju na złoty kolor, marynatę zachowujemy. Tak przygotowane żeberka przekładamy do naczynia żaroodpornego, u mnie garnek rzymski, zalewamy marynatą i wkładamy do piekarnika. Pieczemy w 180 st.C, jakieś 60-90minut. Moje żeberka pieczone w garnku rzymskim były gotowe po godzinie. Pierwsze 45 minut piekłam pod przykryciem.

Smacznego!


niedziela, 1 listopada 2009

Drożdżowe serduszka

Zrobiłam je od razu, gdyż strasznie spodobał mi się zaproponowany przez Dorotus76 sposób formowania tych drożdżówek. Nadzienie natomiast zrobiłam z tego co akurat znalazłam w kuchennych szafkach. Serduszka wyszły bardzo puchate i rumiane. Piekłam je zdecydowanie krócej, jakieś 12 minut.

Składniki na ciasto (10 serduszek)
*moje ciasto ważyło 670g po wyrobieniu

  • 160 ml mleka
  • 2,5 łyżki cukru
  • pół łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżki roztopionego masła (użyłam Kasi)
  • 7 g drożdży suchych (1 opakowanie) lub 15 g drożdży świeżych (dałam suszone)
Nadzienie serowo-makowe
  • 150g serka śmietankowego (dałam Almette naturalny)
  • 3 łyżki płynnego miodu
  • 1 jajko
  • torebka cukru waniliowego
  • 2/3 szklanki zmielonego maku
Wszystkie składniki nadzienia dokładnie wymieszać.

Sposób przygotowania

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w misce i wyrobić (z drożdżami świeżymi należy wcześniej zrobić rozczyn). Nie dosypywać więcej mąki, by ciasto nie było zbyt twarde. Wyrabiać długo, aż ciasto nie będzie lepkie, natomiast będzie sprężyste i będzie odchodzić od ręki. Uformować w kulę, przykryć lnianym ręczniczkiem i pozostawić do podwojenia objętości w ciepłym miejscu. Po tym czasie ciasto podzielić na 10 równych części (około 65 g), formując z nich kulki. Każdą część rozwałkować na placuszek. Na wierzchu posmarować nadzieniem. Następnie zwinąć razem z nadzieniem, w taki sposób jak zwijamy naleśniki. Następnie naleśnik złożyć na pół. Ostrym nożem przeciąć go w połowie, pozostawiając nieprzecięte 2 cm od góry. Wywinąć na boki rozcięte części, by otrzymać kształt serca. Ułożyć na blaszce w sporych odstępach (urosną duże). Przykryć lnianym ręczniczkiem, pozostawić w cieple na 30 - 40 minut do wyrośnięcia. Przed samym pieczeniem warto posmarować jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka, by były rumiane.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 15-17 minut. Wystudzić.

Dla maszynistów: (ja tak robiłam)

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po skończeniu programu (1,5 h), ciasto wyjąć, krótko wyrobić, podzielić na 10 części. Dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego!

sobota, 31 października 2009

Bigos korzenny ze świeżej kapusty

W zamyśle był zwyczajny bigos, taki powiedzmy wiosenny, bo ze świeżej kapusty z marchewką, kilkoma kiełbaskami i suszonymi grzybkami. Ale w efekcie mnie poniosło i doprawiłam go zupełnie inaczej niż zwykle. Dorzuciłam rodzynki, kilka goździków i kurkumę i mój zwyczajny bigos zrobił się taki niezwyczajny o korzennym aromacie i ciekawym smaku.


Składniki
  • 1/2 - 3/4 średniej główki kapusty białej - posiekać w plastry
  • 2 małe kiełbaski zwyczajne - pokroić np. w półplasterki
  • kilka plastrów salami - pokroić np. w kosteczkę
  • 2 marchewki - starkować
  • garść rodzynek
  • 8 suszonych grzybów - namoczyć, podgotować i pociąć np. w kosteczkę
  • przyprawy: 3 goździki całe, szczypta mielonych, kurkuma, pieprz kolorowy świeżo mielony, 1 łyżka sosu sojowego, 2 kostki rosołowe, łyżeczka cukru, odrobina wina różowego
Sposób przygotowania

Kapustę sparzyć i podgotować, ale nie ma być za miękka. Odcedzić ok. 2/3 części wody z gotowania. Potem w razie potrzeby można podlać trochę płynu. Dodać marchew, chwilę podgotować, dodać resztę składników i przyprawy. Całość poddusić na średnim ogniu, mieszając od czasu do czasu.

Smacznego!

czwartek, 29 października 2009

Pieczone białe kiełbaski

Pomysł na obiad wypatrzony u Kasi - niby zwykła biała kiełbaska, a i oko się nacieszyło, i brzuszek syty. Kiełbaskę podałam w towarzystwie JoJos. Moim zdaniem bardzo do siebie ten duet pasował.


Składniki
  • 8 białych kiełbasek
  • oliwa do wysmarowania formy i pokropienia
  • 4 średnie cebule
  • przyprawy: sól, świeżo zmielony pieprz kolorowy, majeranek, przyprawa typu gyros
  • ok.1/2 szkl. wina (w zamyśle było białe, ale w spiżarce znalazło się tylko różowe)

Sposób przygotowania

Formę smarujemy oliwą i wykładamy w niej kiełbaski. Cebulę kroimy w piórka, solimy i odstawiamy na chwilę aby zmiękła. Potem rozkładamy cebulę na kiełbaskach. Całość przyprawiamy i obsypujemy majerankiem. Na koniec skrapiamy kilkoma kroplami oliwy. Pieczemy w 200 st. C ok. 1 h (U mnie kiełbaski piekły się równocześnie z ziemniaczkami w drugiej formie). Kiedy kiełbaski podrumienią się z jednej strony, warto je odwrócić, aby i druga strona się przyrumieniła. Po ok. 30 minutach całość zalałam przygotowanym winem. Podajemy gorące, prosto z piekarnika.

Smacznego!

niedziela, 25 października 2009

JoJos czyli pieczone ziemniaczki

JoJos zwane także po angielsku Potato Wedges - już sama nazwa przyciąga, aby wypróbować ten smakowity przepis. Wygooglowałam kilka wersji, choć w końcu i tak skończyło się na własnej interpretacji przypraw:) Najbardziej spodobała mi się wersja edysi79 opatrzona zachęcającym zdjęciem. PS do Świętego Mikołaja - do listy prezentów dorzucam lepszy aparat cyfrowy:)



Składniki
  • kilka ziemniaków (u mnie ok.1kg)
  • bukiet przypraw: sól, świeżo zmielony pieprz kolorowy, pieprz ziołowy, przyprawa gyros, majeranek
  • 3 łyżki bułki tartej
  • olej

Sposób przygotowania

Ziemniaki dokładnie myjemy, nie obieramy. Mniejsze kroimy na ćwiartki, większe na słupki - prostokąty. Formę o szerokim dnie smarujemy olejem, wykładamy pokrojone ziemniaki, obsypujemy je bułką tartą i przyprawami. Całość mieszamy. Zapiekamy w piekarniku ok. godziny w temperaturze 200 st. C. Warto w połowie czasu zapiekania przemieszać, aby ziemniaczki zrumieniły się z obu stron.

Smacznego!


Muffinki marcepanowe

Gdy ma się smaka na coś małego i słodkiego - taka marcepanowa muffinka jest idealna. Tak na co dzień to nie jestem wielką fanką marcepanu, ale jak zbliżają się bożonarodzeniowe święta a półki sklepowe uginają się pod przeróżnymi słodkościami z marcepanem w roli głównej to i nietrudno pokusić się o własny marcepanowy wypiek. Przepis od Dorotus76.



Składniki na 12 muffinek:
  • 175 g masy marcepanowej, startej na tarce o dużych oczkach
  • 260 g mąki
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 115 g drobnego cukru
  • 2 średnie jajka
  • 200 ml mleka6 łyżek oleju słonecznikowego lub 85 g roztopionego, ochłodzonego masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu z migdałów (można zastąpić aromatem migdałowym)
Do posypania:
  • płatki migdałów
Sposób przygotowania

W jednym naczyniu wymieszać składniki suche ze startym marcepanem, w drugim naczyniu składniki mokre. Połączyć zawartość obu naczyń i wymieszać tylko do połączenia. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, nałożyć do niej ciasto (do 3/4 wysokości papilotki). Posypać płatkami migdałów. Piec około 20 minut w temperaturze 200 st. C.

Smacznego!


środa, 21 października 2009

Kilka technicznych zmian

Witam serdecznie w tym wyjątkowym dla mnie dniu. A wyjątkowym dlatego, że oto piszę do Was po raz pierwszy w odnowionym szablonie mojego bloga. Troszkę znudził mi się jego dawny wygląd, więc stwierdziłam, że już najwyższa pora na jakieś zmiany. Mam nadzieję, że spodoba Wam się ta nowa odsłona. Mi się podoba..dodatkowo duma mnie rozpiera, bo wszystkich zmian dokonałam sama - fakt, że  metodą prób i błędów, ale ilu przydatnych rzeczy w toku tejże pracy się nauczyłam to już tylko ja wiem:)

poniedziałek, 19 października 2009

Æggekage na kolację

Wróciłam z pracy, wygłodniała po ciężkim dniu, a na dworze tak mroźno, jakby środek zimy panował. Zatem zdecydowanie potrzebowałam pokrzepienia w postaci ciepłej kolacji. I tak oto padło na æggekage czyli jajeczny przysmak, bo z reguły w mojej lodówce jajek nie brakuje. Do tego kilka dodatków, 30 minut w piekarniku i gotowe.

Składniki na tartę o śr.28 cm
  • 6 jaj
  • 375ml śmietanki słodkiej 30%
  • 250g sera twarogowego z kostki lub twarożku wiejskiego
  • 200g bekonu pokrojonego w cienkie wąskie paski lub w kostkę
  • 1 por, usuwamy tylko zwiędłe części
  • przyprawy (tym razem): pieprz, jarzynka, słodka papryka
Dodatkowo
  • garść startego żółtego sera do posypania na wierzchu

Sposób przygotowania

Jajka rozbełtałam ze śmietanką, wkruszyłam do masy kostkę twarogu i doprawiłam całość do smaku. W formie do tart wyłożyłam bekon w cienkich, wąskich paseczkach i posiekanego na półtalarki pora. Zalałam masą twarogowo-jajeczną i wstawiłam do zimnego piekarnika. Zapiekałam 30 minut w temperaturze 180 st. C. Ok. 7 minut przed końcem pieczenia posypałam żółtym serem.

Smacznego!

czwartek, 15 października 2009

Ciecierzyca po bretońsku

To taki mój wymysł. Można tak przyrządzić zwykłą fasolę, ale mi się zachciało ciecierzycy. Potrawa naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła, bo jest pomidorowa, ale zarazem lekko pikantna o słodkawej nucie. Idealna na jesienne chłody, kiedy chętniej sięgam po treściwe, pożywne dania. Na jednym z ujęć widać przygotowane porcję na obiady do pracy:)



Składniki na 4 porcje (tak naprawdę robiłam na oko, ale sprawdzałam wagę)

  • 200g suchej ciecierzycy
  • 500ml soku pomidorowego
  • 120g pieczarek
  • 200g kolorowej papryki pociętej w kostkę
  • 150g kukurydzy z puszki
  • 400g kiełbasy pokrojonej w mniejsze kawałki
  • 2 łyżki sosu chili słodkiego-ostrego
  • świeża natka pietruszki
  • przyprawy: jarzynka, sól, pieprz, przyprawa do dań z fasoli, papryka słodka, majeranek

Sposób przygotowania

Rano zalałam ciecierzycę wodą i zostawiłam na ok. 12 godzin. Wieczorem przelałam ciecierzycę świeżą wodą i ugotowałam ok.45-60 minut (świeże ziarno szybciej się gotuje). Około 10 minut przed końcem gotowania doprawiłam jarzynką. W osobnym garnku zmieszałam razem sok pomidorowy, pokrojoną paprykę, pokrojone pieczarki. Dodałam odcedzoną ciecierzycę i doprowadziłam do wrzenia. Na końcu - kiedy pozostałe składniki zmiękły dodałam kukurydzę i pokrojoną kiełbasę. Przyprawiłam i obsypałam ziołami. Gotowałam jeszcze 10-15 minut na wolnym ogniu, aby całość się "przegryzła". Nie musiałam zagęszczać, gdyż wyszła mi idealna konsystencja dania - ale w razie potrzeby można dodać trochę mąki rozprowadzonej uprzednio w wodzie.

Smacznego!

sobota, 10 października 2009

Barszcz ukraiński

Aż 3 tygodnie musiały czekać buraczki z rodzinnej działki, abym w końcu znalazła dość czasu i przyrządziła z nich tą smaczną zupę. Wcześniej wyszukałam kilka przepisów, aby wiedzieć co też do zupki będzie mi potrzebne. Przy okazji dowiedziałam się, że prawdziwy barszcz z Ukrainy nie zawiera fasoli. Jednakże ja sobie swojego bez niej nie wyobrażam, natomiast sam wywar przyrządzam z pomyślnością na bulionie z proszku czy z kostki.




Składniki na duży garnek
  • bulion wołowy w proszku (dałam 7 łyżeczek na ok. 1,5 l wody)
  • 2 liście laurowe
  • 3 ziela angielskie
  • 5-6 buraków
  • 3 marchewki
  • 2 pietruszki
  • mały seler
  • kawałek pora
  • ćwiartka małej kapusty białej
  • 2 puszki białej fasoli
  • łyżka octu winnego
  • przyprawy: jarzynka, pieprz czarny i ziołowy, czosnek granulowany, suszony koperek
  • ***ewentualnie cukier, ale moje buraczki były młode i bardzo słodkie, więc ten składnik pominęłam
Sposób przygotowania

Z wody i bulionu w proszku gotujemy wywar, wrzucamy do niego liście laurowe oraz ziele angielskie. Następnie dodajemy pokrojone w kostkę: marchew, pietruszkę, seler, buraki i gotujemy aż warzywa będą kruche, ale nie rozgotowane. Następnie dodajemy poszatkowaną kapustę oraz pora. Gotujemy jeszcze chwilę i dodajemy fasolę. Całość dokładnie mieszamy. Doprawiamy do smaku. Dzięki dodatkowi octu zupa będzie miała soczysty czerwony kolor.

Kliknij na obrazku aby powiększyć



Smacznego!

poniedziałek, 28 września 2009

Klopsiki w pieczarkowym sosie

Od kilku miesięcy moje obiady jadam w pracy, lecz nie korzystam z oferty stołówki. Sama przygotowuję w domu swoje posiłki potem jedynie podgrzewam je w mikrofali. Jestem wtedy pewna tego co ląduje na moim talerzu. Nie ma tu mowy o wielkich kulinarnych odkryciach, są za to posiłki sycące, które łatwo mogę przenieść w pojemniczku. Ostatnio raczyłam się tymi o to klopsikami:)



Składniki
  • klopsiki z mielonego mięsa wołowo-wieprzowego (mięso + przyprawy - całość ugotowana na parze)
  • 1 łyżeczka masła
  • 1 średnia cebula
  • kilkanaście pieczarek
  • kawałek pora
  • przyprawy: jarzynka, pieprz ziołowy, suszony koperek, listek laurowy i 2 ziarna ziela angielskiego
  • odrobina mąki i jogurtu naturalnego do zagęszczenia i zabielenia
Sposób przygotowania

Z mięsa doprawionego przyprawami lepimy okrągłe kuli, które gotujemy na parze. Gotowe klopsiki przekładamy do garnka. Na patelni rozgrzewamy masło, na którym podduszamy posiekanego pora i cebulę oraz kilka posiekanych kapeluszy i wszystkie nóżki pieczarek. Resztę pieczarek pokrojoną w plastry na razie odkładamy na bok. Do uduszonych pieczarek dodajemy trochę przypraw i szklankę wody, chwilę podgrzewamy, a potem miksujemy na krem. Krem dodajemy do klopsików, ewentualnie podlewamy wodą i dodajemy resztę pociętych pieczarek. Całość doprawiamy i trzymamy na ogniu, aby się udusiło. Na końcu można sos zagęścić odrobiną mąki i zabielić łyżką jogurtu naturalnego.
Podajemy np. z ugotowaną kaszą gryczaną i buraczkami ze słoika.

Kliknij na obrazku aby powiększyć



Smacznego!

piątek, 25 września 2009

Polędwiczka w gulaszu

W zamrażarce odkryłam jedną niewielką polędwiczkę - jakieś 300g, więc wielkiego kulinarnego cudowania z nią nie było tylko rozmroziłam, pokroiłam na plastry i przyrządziłam na niej smaczny gulasz.



Składniki
  • mała wieprzowa polędwiczka
  • duża papryka
  • kilka pieczarek
  • przyprawa do gulaszu w proszku
  • ulubione przyprawy: sól, pieprz ziołowy, słodka papryka... tak aby było lekko pikantnie
  • olej do podsmażenia
Sposób przygotowania

Polędwiczkę kroimy na mniejsze kawałki, w plastry lub kostkę. Obsypujemy przyprawami i podsmażamy na rozgrzanym oleju. Całość zalewamy szklanką wody. Paprykę kroimy w kosteczkę, pieczarki w plasterki. Dodajemy do mięsa. Przyprawę do gulaszu (ja użyłam ok. 3 łyżeczek) rozprowadzamy w wodzie i dodajemy do całości. Mieszamy i doprawiamy do smaku. Zostawiamy na średnim ogniu, aby całość nam się udusiła. Ewentualnie podlewamy wodą lub zagęszczamy odrobiną mąki rozprowadzoną uprzednio w wodzie. Podajemy np. z ugotowaną gryczaną kaszą.

Kliknij na obrazku aby powiększyć



Smacznego!

środa, 23 września 2009

Sałatka - gyros

Jest to ulubiona sałatka mojej połówki, więc i często ją robię. Z reguły korzystam przy tym z sezonowych warzywek lub tych, które akurat znajdują się w lodówce, a takie "gotowanie" to ja lubię.



Składniki wersji dzisiejszej:)
  • kapusta pekińska - 12 mniejszych liści, pokrojone w cienkie paski
  • kawałek pora, posiekany w paseczki
  • kawałek cebuli, posiekana w kostkę
  • duża pierś z kurczaka ok.450g, pokrojona w małą kostkę, obsmażona na patelni i przyprawiona przyprawą gyros
  • przyprawa gyros - ilość "na oko"
  • 1 średnia papryka, pokrojona w kostkę
  • 2 pomidory, pokrojone w kostkę
  • marynowane pieczarki, 1/2 słoiczka w plasterkach
  • 1/2 puszki kukurydzy
  • 50g sera cheddar, starkowany
  • 20g sera mozzarella, starkowany
Sos
  • 250ml majonezu ( u mnie Miracel Whip) ilość podaję "na oko"
  • 100ml ketchupu - ilość podaję "na oko"
Sposób przygotowania

Składniki sosu mieszamy ze sobą. Składniki sałatki układamy warstwami, choć warstwy się mieszają (porównaj obrazki). U mnie na dole jest 1/4 kapusty, następnie 1/3 pora z cebulą, a potem garściami sypię po 1/3 kolejnych składników, całość przykrywam warstwą sosu majonezowo-ketchupowego, a potem znowu układam warstwę z 1/4 kapusty i tak aż do wyczerpania składników. Ostatnie warstwy u mnie do kapusta pokryta sosem i wierzch posypany mieszanką serów.

Kliknij na obrazku aby powiększyć






Smacznego!



niedziela, 20 września 2009

Muffinki z nutką toffi

To moje trzecie muffiny w karierze kuchareczki. Były już owsiane, mocno czekoladowe, a teraz przyszedł czas na smak toffi. Oryginalny przepis pochodzi z tej stronki. Swoje muffinki wzbogaciłam jedynie o tabliczkę czekolady toffi, gdyż uwielbiam ten smak. Wyszły naprawdę smaczne kruche muffiny z kawałkami czekolady.




Składniki na 12 muffinek
  • 100g masła (u mnie niskotłuszczowe)
  • 2/3 szkl. cukru (100g)
  • 1/2 szkl. mleka (125ml)
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 i 3/4 szkl. mąki pszennej (300g)
  • aromat waniliowy
  • duże jajko
  • 1/2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • łyżeczka kakao w proszku
  • tabliczka posiekanej czekolady toffi
Sposób przygotowania

Masło, cukier i mleko podgrzewamy i lekko karmelizujemy. Jak lekko zgęstnieje i ściemnieje dodajemy kawę i kakao. Całość wymieszać i wystudzić. Dodać do powstałego płynu całe jajo oraz kilka kropli aromatu. Składniki suche tj. mąkę, proszek, sól oraz posiekaną czekoladę wymieszać i dodać do tej mieszanki płyn toffi. Całość delikatnie wymieszać, masa ma być grudkowata, będzie dość zbita. Rozdzielić do foremek. Piec około 20 minut w temp. 180 st. C.

Kaloryczność oraz wartości odżywcze

Średnio na jedną muffinkę z nutką toffi przypada 206 kcal, a w tym 4g białka, 7g tłuszczu oraz 32g węglowodanów.

Kliknij na obrazku aby powiększyć


Smacznego!