czwartek, 29 października 2009

Pieczone białe kiełbaski

Pomysł na obiad wypatrzony u Kasi - niby zwykła biała kiełbaska, a i oko się nacieszyło, i brzuszek syty. Kiełbaskę podałam w towarzystwie JoJos. Moim zdaniem bardzo do siebie ten duet pasował.


Składniki
  • 8 białych kiełbasek
  • oliwa do wysmarowania formy i pokropienia
  • 4 średnie cebule
  • przyprawy: sól, świeżo zmielony pieprz kolorowy, majeranek, przyprawa typu gyros
  • ok.1/2 szkl. wina (w zamyśle było białe, ale w spiżarce znalazło się tylko różowe)

Sposób przygotowania

Formę smarujemy oliwą i wykładamy w niej kiełbaski. Cebulę kroimy w piórka, solimy i odstawiamy na chwilę aby zmiękła. Potem rozkładamy cebulę na kiełbaskach. Całość przyprawiamy i obsypujemy majerankiem. Na koniec skrapiamy kilkoma kroplami oliwy. Pieczemy w 200 st. C ok. 1 h (U mnie kiełbaski piekły się równocześnie z ziemniaczkami w drugiej formie). Kiedy kiełbaski podrumienią się z jednej strony, warto je odwrócić, aby i druga strona się przyrumieniła. Po ok. 30 minutach całość zalałam przygotowanym winem. Podajemy gorące, prosto z piekarnika.

Smacznego!

3 komentarze:

magda k. pisze...

niby proste a jakie pyszne, z takimi ziemniaczkami napewno by mi bardzo smakowały :)

kasiaaaa24 pisze...

Cieszę się, że smakowało :) Właśnie te proste potrawy trzeba doceniać, bo często o nich zapominamy :)

Pozdrawiam :)

dana pisze...

Ewo, uwielbiam białą kiełbasę, pod każdą postacią.
Pieczoną, w żurku a nawet taką gotowaną z wody i z chrzanem :)
Najbardziej przypasowały mi takie mini białe kiełbaski :)