czwartek, 11 czerwca 2009

Powrót świeżutkiej mężatki :)

I oto jestem...już po ślubie i po weselu...krótki honeymoon także zaliczony:) a teraz czas wracać do swojej rzeczywistości...



W podróż poślubną wybraliśmy się do Pragi - sporo chodzenia, oglądania i zwiedzania w ciągu dnia, a gdy się ku wieczorkowi miało obiadowaliśmy w Havelskiej Korunie - knedliczki, gulasz i duszona biała kapusta. I tak właśnie wspominać będziemy Pragę.

Z podróży przywieźliśmy masę knedlików, aby ten czeski kulinarny klimat odtworzyć tu u nas w Danii. A jak je podaliśmy dowiecie się w następnym wpisie :)

PS. Mój świeżo upieczony mąż sprawił mi automat do pieczenia chlebka, więc się zacznie testowanie przepisów:)

15 komentarzy:

evenka pisze...

Gratuluję i życzę dużo szczęścia na nowej drodze życia :-)

atina pisze...

ja również gratuluję i życzę dużo szczęścia :)

Ania pisze...

Gratuluję!

Anecik pisze...

ogromne gratulacje :)

Gosi@ pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Gosi@ pisze...

Gartulacje i samych slonecznych chwil na nowej drodze zycia :))

szarlotek pisze...

Gratuluję!

kawusia35 pisze...

Geatulacje i duuuużo szczęścia

Grupa11 pisze...

gratulacje! życze Wam duuuzo szczescia :))

majana pisze...

Gratuluję serdecznie!!!:))

Bea pisze...

Ewo, gratulacje! Samych radosnych i szczesliwych dni :)

olalala pisze...

Gratulacje ;)! Już się nie mogę doczekać tych Twoich chlebków :)...

reve82 pisze...

Oboje serdecznie dziękujemy :)

aga-aa pisze...

gratuluje :)

iis111 pisze...

Gratuluje! Wszystkiego dobrego:)