środa, 21 kwietnia 2010

Kiełki - moja domowa hodowla

Podczas ostatniej wizyty w miejskim sklepie ze zdrową żywnością zaopatrzyłam się w kiełkownicę i kilka torebek różnych odmian kiełków. I teraz się u nas w domu kiełkuje na okrągło. Moim faworytem są kiełki rzodkiewki, pikantne w smaku, świetny dodatek do białego serka na kanapkach. Mój Połówek natomiast zajada się kiełkami fasoli mung, te są 'takie chrupkie'.



...kilka dni później...



Zainteresowanych tematyką kiełków i domową ich hodowlą odsyłam do strony Kiełki - na zdrowie!

My już wypróbowaliśmy następujące kiełki:
  • rzodkiewka
  • fasola mung
  • słonecznik
  • soczewica
  • lucerna (alfa-alfa)
  • rzeżucha




3 komentarze:

Ania vel Vespertine pisze...

Witam :)

Moja mamcia ma taką maszynę do kiełków, ale uprawiała je sezon i zrezygnowała. Prawdę mówiąc, mam ochotę podebrać tę maszynę, zwłaszcza, gdy zerkam na Twe zdjecia z imponującą hodowlą.

:)
Pozdrawiam!

reve82 pisze...

Aniu...ja ze swojej strony polecam...sama jestem bardzo zadowolona z kiełkownicy, a używana jest na okrągło od dnia zakupu...wiadomo że same kiełki są zdrowe, ale jaka to frajda obserwować jak one "rosną" z dnia na dzień...pozdrawiam również

Anonimowy pisze...

Polecam kiełkowniki ceramiczne, które można kupić na stronie http://www.kielkowniki.pl
Naczynie jest trwałe, na lata. Wyhodowane kiełki są zdrowe, mają zapewniony dostęp do tlenu i światła. Zestaw zawiera też papierowy kapturek, do przykrywania ziaren, które lepiej rosną w ciemności.
Kiełkownik bardzo ładnie wygląda w kuchni, a zestawiając kilka sztuk tworzy nam się mini ogródek :)