niedziela, 18 lipca 2010

Knedle serowe z mąki pełnoziarnistej

Twarogowe knedelki już od tygodnia za mną chodziły, bo z Polski przywiozłam sporo tego białego sera, którego u nas nie można dostać w sklepie. Zatem dziś mieliśmy smaczniutkie knedelkowe śniadanie. Troszkę trzeba się z nimi pobawić, bo jest i wałkowanie i zlepianie, a potem jeszcze gotowanie, ale w weekend można sobie na to wszystko spokojnie pozwolić bez obawy, że spóźnimy się do pracy. Knedelki przygotowałam według zaleceń Metody Montignac według przepisu z forum CinCin z moimi drobnymi zmianami w zakresie metody przygotowania i proporcji składników. Polecam szczerze moją wersję, z ciastem nie ma żadnych problemów, bo nie lepi się do rąk, daje się ładnie formować, trzeba tylko rozwałkowywać placuszki na omączonym blacie. Wszystkie składniki oprócz mąki i soli użyłam prosto z lodówki.



Składniki na ok.15 sztuk
  • 250g sera twarogowego chudego 0%
  • 2 łyżki mleka odtłuszczonego
  • 1 białko
  • 1 szkl. mąki pełnoziarnistej (polecam pszenną, graham bądź orkiszową - dziś zrobiłam z orkiszowej)
  • płaska łyżeczka soli
Nadzienie
  • mrożone jagody i jeżyny + fruktoza
Sos jogurtowo-cynamonowy
  • kilka łyżek jogurtu niskotłuszczowego
  • syrop z agawe/fruktoza do smaku
  • cynamon do smaku

Wszystkie składniki sosu mieszamy i schładzamy. Wystarczy te kilka minut w lodówce, kiedy kolejne knedle jeszcze się gotują.

Sposób przygotowania

Ser rozcieramy w dłoniach, dodajemy białko jaja, mleko, sól i mąkę. Zagniatamy zwarte ciasto (ewentualnie dolewamy odrobinę mleka lub podsypujemy mąką). Z ciasta formujemy wałek, który dzielimy na ok.15 części. Każdą część rozwałkowujemy na okrągły placuszek, na środek każdego wykładamy owoce posypane fruktozą i sklejamy w zgrabne kulki. Wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy ok.5-8 minut od wypłynięcia knedli na powierzchnię. Podajemy polane sosem jogurtowo-cynamonowym.

Smacznego!


3 komentarze:

Marta pisze...

ojej, ale to musi być pyszne i orzeźwiające! z chęcią kiedyś spróbuję.

zapraszam też na mojego bloga:

martagotuje.blogspot.com

reve82 pisze...

oj tak, pyszne to one są...ja ostatnio robiłam z potrójnej porcji i mroziłam, więc i taki sposób polecam, potem wystarczy je podgrzać we wrzątku z dodatkiem soli...a bloga twego Marto już odwiedziłam...fajnie tam:)

wedelka pisze...

Skorzystałam z przepisu :) To były moje pierwsze knedle z owocami w życiu :) Wyszły smacznie, więc jestem zadowolona z efektu :) Dziękuję za inspirację i pozdrawiam :) Wedelka