niedziela, 2 maja 2010

Kurczak pieczony w marynacie BBQ

Pomysł na majowy weekendowy obiad wynaleziony w Kuchni nad Atlantykiem. Chciałam wypróbować jakąś inną marynatę do drobiu, a ta zaproponowana przez Agnieszkę brzmiała interesująco. Efekt zadowalający, kurczak ładnie się zrumienił, nawet dość szybko i musiałam go osłaniać folią, aby mi się nie spalił. Jedyne co to chyba przesadziłam z imbirem, bo za bardzo dawał o sobie znać.


Składniki
  • 1 kurczak o wadze 1,5 kg
  • sól
Marynata
  • 1/4 szkl. ketchupu
  • skórka starta z 1 limonki
  • sok z 1 limonki
  • 1 i 1/2 łyżki płynnego miodu
  • 2 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • 4 duże ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • 2 i 1/2 łyżki startego świeżego imbiru (dałam trochę mniej w proszku)
Sposób przygotowania

Składniki marynaty mieszamy. Kurczaka dokładnie osuszamy papierowym ręcznikiem. Nacieramy wewnątrz i na zewnątrz solą. Układamy w naczyniu i smarujemy częścią marynaty. Szczelnie przykrywamy i zostawiamy w lodówce na min. 6h, a najlepiej na całą noc.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 - 200 st.C smarując kilkakrotnie marynatą w czasie pieczenia. Kurczak jest gotowy gdy po ukłuciu widelcem wypływa z niego przezroczysty sok, czyli po ok. 80 minutach w moim przypadku. W razie potrzeby przykryć folią i w takiej postaci dopiekać. Wraz z kurczakiem piekłam grube talarki ziemniaków ze skórką, na których ułożyłam kurczaka.

Smacznego!

6 komentarzy:

Paula pisze...

ale musi być aromatyczny! pysznie wygląda!

kasiaaaa24 pisze...

jaki rumiany :) Wygląda mega apetycznie :)

viridianka pisze...

a dla mnie imbiru to nigdy nie jest za dość (;

Izaa pisze...

wygląda bardzo pysznie....:) a ja kolejna niedziela "na naleśnikach" ja chce takiego kurczaka!!!:):) chyba w tygodniu zrbię

gosia99 pisze...

Aż ślinka cieknie na samą myśl :) A ja taka głodna jestem ;/

Aleksandra pisze...

Matko, jaki pyszny! Chciałabym umieć tak upiec kurczaka. Zawsze go na wiór przypalam. Ziemniaczki wyglądają przepysznie. Zrobiłaś mi wielką ochotę na pieczone :)